Chcesz umrzeć? Nie badaj się.

P

Większość mi bliskich osób, to pracownicy służby zdrowia. To moi przyjaciele, rodzina. Czasem słuchając ich relacji z pracy- zastanawiam się na jakim świecie żyję. O ile dobrze wnioskuję, żyjemy w dobie w której wszystko mamy podane na tacy. W dobie w której tylko konsumujemy. W dobie w której wydaje nam się, że nie musimy myśleć, bo wynalazki zrobią to za nas.

Słysząc podobne historie -które za chwilę Ci opowiem – masz je głęboko w poważaniu. Jakaś nieznana Ci kobieta umiera. Mało to osób umiera dziennie, co z tego. Nuda! Nie można się przejmować każdym nieszczęściem zasłyszanym w mediach. Ja jednak jestem tego bliżej, bo wiem, jak wygląda ratowanie kobiety, która zbagatelizowała problem raka szyjki macicy. Ratunku nie ma. Wiem, jak wygląda nieleczony rak szyjki, jak bardzo nieprzyjemny jest to widok. To są już przypadki beznadziejne i dla takich nie ma już szansy.

Mam nadzieję, że właśnie ratuję komuś życie. Mam nadzieję, że jakieś dziecko, będzie mogło cieszyć się swoją matką, a nieznany mi ojciec/mąż, dalej będzie miał się z kim kłócić o kolejkę do wynoszenie śmieci.

Społeczeństwo nie wie, bo skąd ma wiedzieć. Kampanie, reklamy w przychodniach. Kto na to zwraca uwagę w dobie, gdzie każdy metr kwadratowy, to reklama. Cytologia? To jakaś nowa gra, książka, imię dla pieska? Co to takiego?

Tłumaczę. Tłumaczę po swojemu, żeby doszło do Twojej główki coś bardzo ważnego. Nie będę pisała, czym się objawia rak szyjki macicy, bo nie, bo to jest nudne i Twoja głowa tego nie przyswoi. „IDŹ SIĘ ZBADAJ” – jest mało dosadnym hasłem, żeby spełniło swój cel. Moim zdaniem dobra kampania, to taka, którą się zapamiętuje. Co możesz zapamiętaj z hasła „IDŹ SIĘ ZBADAJ”? Podpowiem Ci- nic. Być może, gdyby wkleili zdjęcie trumny, śmieszego pieska, kotka – zwróciłabyś na nią uwagę. Tak naprawdę problemem interesujemy się dopiero, kiedy umiera ktoś znajomi, kiedy jesteśmy naocznymi świadkami tego cholerstwa.

Kolejny telefon i relacja znajomej popchnęła mnie w emocjach do napisania kilku słów na ten temat. Jestem zdziwiona, że kobieta nie może zebrać się  w sobie i umówić się do lekarza. Jestem zła, że córki nie informują swoich matek, że najwyższy czas na badania. Kiedyś usłyszałam takie słowa od Pani, która u ginekologa była 10 lat temu „Jak czegoś nie widać, to nic tam nie może się dziać.” Nieprawda! Rak szyjki macicy nie daje na początku objawów. Rak szyjki macicy wykryty dzięki małej, głupiej szczoteczce, może uratować Twoje życie lub życie bliskiej Ci kobiety (matki, żony, koleżanki). Jedno marne życie spośród setek żyć. Dla setek mało istotne, dla kilku najważniejsze na całym świecie.

Właśnie umiera kolejna osoba, przez swoją głupotę, przez to, że nie doszła do niej informacja, że istnieje na świecie coś takiego jak CYTOLOGIA. Jeden głupi wymaz. Jakieś dziecko traci własnie matkę. Matkę, która z jakiejś przyczyny nie odnalazła tej jednej najważniejszej informacji. IDŹ KOBIETO I ZRÓB CYTOLOGIĘ.

Kiedy dostajesz telefon i słyszysz słowa „…. nic w tego nie będzie, przyszli się z  nią pożegnać”. Zastanawiasz się, jak mogła być tak nieodpowiedzialna

Chcesz pomóc? Pobierz grafikę i umieść ją na facebooku lub napisz post zachęcający do badania. Nie pisz elabaoratów i nie przepisuj Wikipedii z danymi- to nic nie da. Opowiedz historię, swoją, nie swoją. Forma dowolna. A jak już to zrobisz, to podeślij mi linka, a ja go umieszczę na swoim facebooku. Dzięki!

Zrób (5) Zrób (4) Zrób (3) Zrób (2) 1 3


Dziękuję, że wpadłaś/eś z wizytą. Jeżeli chcesz być na bieżąco zapraszam tutaj Facebook i tutaj Instagram. Jestem też na SNAPIE– anielno. Do miłego!

59 comments

  1. Anonim says:

    Cześć. Ja zobaczyłam na instagramie tekst. Dziewczyny przeczytajcie, to co jest tutaj napisane. Przeczytajcie ten tekst za rok, za dwa. On nadal będzie aktualny. Ja żyję ale przypadek sprawił, że poszłam na cytologię. Mam 36 lat i tą kobietą mogłabym być ja.

  2. mała_mi says:

    aż mi ciary przeszły…ja miałam kolposkopie. mam 28 lat i fajnego lekarza..wyszły mi zmiany przedrakowe szyjki macicy..narazie nic sie z tym nie robi, ale zmiany nie „znikaja”,/ I stopień jeszcze nie jest tak zły..ale jest ciągła niepewnośc, strach..
    kobiety badajcie sie! ja swoje badanie zawdzięczam lekarzowi, który na pierwszym planie stawia profilaktyke..pierwotną! a nie wtóną.
    i chwała mu za to:)

  3. Kasia says:

    Nie robiłam cytologii przez 8 lat, bo nie było na to czasu. Któregoś dnia przeczytałam na jednym z blogów post zachęcający do badań. Olałam. Kilka tygodni później kolejny post u innej blogerki. Znowu zapomniałam o zapisaniu się na badania. Aż za którymś razem bez zastanowienia chwyciłam za telefon i dwa dni później byłam już po cytologii. Więc takie posty jak najbardziej mają sens!

    P.S. Na wyniki czekałam jak na ścięcie. Drugi raz na pewno nie będę tyle zwlekać. Nie ma mowy!

      • Candy says:

        Damn! Thats a nice ass. Would not mind that slapping against my hips, if you know what I mean. He gots some other sexy vids too! Mmmmmmmmmmm!

      • car insurance quotes says:

        Love the first one! and the fifth to the last one, if that makes sense. She’s holding the hat in front of her face.Fantastic location! I really wish I knew of a place like that with flowers and all. Great stuff, as usual. :}

  4. kinga says:

    Myślę że ten post to niezły kopniak w tyłek dla niejednej dziewczyny, taki w samo sedno bez owijania w bawełnę i tiutiania komuś za uchem .

  5. mutrynki.pl says:

    Bardzo ważny tekst Ania! Te gnijące, rozkładające się ciała kobiety jeszcze za życia, to widok, który zapada w pamięci do grobowiej deski. A w pakiecie dla osób zwlekajacych z cytologia zafundowałabym wycieczkę na oddział onkologii ginekologicznej.

    • Anielno says:

      O tym już nie chciałam wspominać, bo wyszłoby zbyt drastycznie. Sprawa jest taka też, że to już jet ogromne zaniedbanie. Dlatego córki powinny dbać o swoje mamy i na odwrót.

    • Bobbie says:

      um id like to link my google account to one of my old usmanrees on youtube but its locked… any chance of getting that username unlocked or erased so i can use the name again ?

  6. Anonim says:

    Jestem jak najbardziej za tym co napisałaś, ale uważam że tytuł może nie być zachęcający do czytania- mi się kojarzy z tym – chcesz umrzeć – pal papierosy – a to nie działa na palaczy.
    Jak myślicie?

  7. Natalia says:

    Udostępniłam u siebie na fejsbuku.. mega ważny temat, mam 23 lata, a cytologia nie jest mi obca.. coraz więcej młodych, starszych kobiet umiera, to jest straszne, wiele z nich myśli, że ich to nie dotyczy..

    • Bobby says:

      salt of a most odious comparison, gives an essential, invisible voice to her inner landscape. think salt is bad for you? or, worse, it reminds you of pork? the ordinary, everyday- miracle substance, sodium chloride, holds fluid within the interstitial space between each cell in your body, humbly, without great fuss, preventing cells from shapn-shiftieg your body into an edematous mass. kate’s the real deal, trainwreck.

    • http://www./ says:

      salam… pekara ini terjadi apabila ada di antra fan indo yg mengijak-injak jalur gemilang saat itu… lalu segelintir fan malaysia brusaha merampas kembali jalur gemilang tersebut lalu terjadi pergaduhan antra kedua fans…. sebelum pihak polisi meleraikannya… grup ultras melihat pekara ini lalu nyayi tersebut di nyanyikan…

    • pokemon blue game corner coins cheat says:

      “Ez két dolgot jelent. Egyrészt leszarja, hogy mi lesz az oldallal, miután eladja” Tényleg ezt jelenti? Ember Te sötétebb vagy mint gondoltam. EnnyirÅ‘l szólsz Te és a blogod. Kiforgatni mások mondatait és uszítani. Hihetetlen hogy valaki ilyen mélyre tud azért süllyedni hogy látogatottságot szerezzen magának!

  8. Ewiczka says:

    Temat bardzo ważny. Wielu młodym osobom wydaje się, że ich ten problem nie dotyczy…nic bardziej mylnego. Mam 33 lata, niecały miesiąc temu przeszłam konizację szyjki macicy – HPV, p16…O wirusie wiedziałam od kilku lat, zwykle był na etapie CIN1 – czasami się wycofywał…co 6 miesięcy przechodziłam kolposkopie z cytologią i biopsją i co 6 miesięcy przeżywałam ogromny stres.

  9. Kawazcukrem says:

    Takie akcje to czysty sens! Ale przemawiajmy też do facetów: dbajcie o swoje kobiety i gdy zwlekają z badaniem – zabierzcie je na nie! Heheh aż mi wpadł do głowy pomysł na super randkę: spacer, cytologia, kino, kolacja i… :)

  10. Iwona says:

    Ja właśnie jestem, BYŁAM, taką co się bada od wielkiego dzwonu. W końcu jak dostałam joby od mamy to się wzięłam za to. Na szczęście wszytsko w jak najlepszym porządku ale ile się nadenerwowałam jak do mnie dotarło co mogłam zrobić przez zaniedbanie, to moje…
    Wstydzę się tego, ale wiem że nigdy już tego nie zaniedbam!
    Aniu, jesteś moim guru. Pisz, pisz więcej i częściej, Twój blog daje siłę i wiarę. We wszystko :*

  11. Mamatorka says:

    Bardzo ważna akcja. Oczywiście podaję dalej i z chęcią przyłączę się! Tyle kobiet umiera taką niepotrzebną śmiercią przez własne zaniedbanie. Po powrocie z wakacji mam umówioną wizytę na cytologię :)

  12. Ewa says:

    Takie akcje sa bardzo potrzebne. Ja robię cytologię co rok, w tym roku okazało sie, ze dwa lata nie miałam robionej cytologii (a byłam pewna, ze ostatni raz to był rok temu). Spanikowana czekałam na wyniki, modliłam sie o to, zeby lekarz do mnie nie zadzwonił, na szczęście wyniki wyszły dobre. Moja mama sama sie pilnuje i za każdym razem sie denerwuje, na szczęście tez ma dobre wyniki. To samo odnosi sie do mammografii u kobiet, tez trzeba to robic!

    • Anielno says:

      Naszych mam też trzeba pilnować, bo dużo kobiet w tym wieku wychodzi z założenia „Czegoś nie widać, to nic tam nie może się dziać”. Niestety.

  13. Agnieszka/Agumama says:

    Akcja genialna i potrzebna. Dzięki Kobieto za inicjatywę. Ja dołączam. Jeszcze dziś ukaże się mój wpis motywacyjny. Można nie mieć czasu na zrobienie paznokci czy obejrzenie Mody na Sukces. Ale do cholery! trzeba znaleźć na coroczny przegląd podwozia i nie dać się raczysku!!!

  14. Kora says:

    Niestety, większość kobiet bagatelizuje badania tłumacząc, że jak pójdą raz na 3 lata do badania to będzie ok, tylko że w ciągu tych lat może się wiele pozmieniać!!

  15. Anna says:

    Wszytko super… tylko dlaczego cytologia z NFZ mozliwa jest co 3 lata?! Ja wiem, ze kazdy powie, ze nie warto oszczedzac na zdrowiu… ale jak komus ledwo starcza lub nie starcza do konca miesiaca to nie mysli jeszcze o prywatnej wizycie u ginekologa. Przeglad stomatologiczny jest darmowy raz w roku. Mysle, ze gdyby podobnie bylo z cytologia to wiecej kobiet by sie badalo. Smutne ale prawdziwe :(

Dodaj komentarz