Walcz o swoje pomysły i nie nastawiaj się na klapę!


*

„Widziałam Panią w internecie”

-zagadała do mnie Kobieta z osiedlowego sklepu. Fejm, sława i wielka kariera, a gdy szłam po bułki, krasnale rozwijały czerwony dywan, tak czerwony jak moja twarz. Zrobiło mi się głupio. Ale to nie koniec tego co usłyszałam… „Na zdjęciach wygląda Pani lepiej” A to akurat już mnie rozbawiło do łez. Wykrztusiłam z siebie pomiędzy rechotem kilka słów podziękowania. Ech ten idealizm wszędobylski znowu dał się we znaki.

Rano chodząc po osiedlu widzę same Anie w szarych drechach, ze związanymi w kitkę włosami, trzymające smycze. Idące po buły na śniadanie, jeszcze z nie do końca z otwartymi ślepiami. Ja wiem, że reklamy mówią o tym, że człowiek budzi się rześki, uczesany i pachnący. Prawda jest jednak inna…prawda jest taka, że jest kita i szary dres. Dopiero później zamiast smyczy dzierżą w rękach torebki, kluczyki, dzieci za ręce odprowadzając do przedszkola.

Inni mają lepiej

Często patrzysz na inne osoby i wydają Ci się od Ciebie chudsze, ładniejsze, mądrzejsze a Ty jesteś taką szarą, nijaką płachtą, nadal w tym dresie, pomimo, że już dawno zdjęłaś go z tyłka. Wyobrażasz sobie bóg wie co na temat innych. A tymczasem w szarym dresie wyglądasz jak wiele innych osób o których próbujesz sobie wmówić, że mają lepiej.

Nie nastawiaj się na klapę

Skończ się porównywać i zazdrościć. Wiem, wiem to jest trudne, kiedy innym się udaję a Ty ledwo co wykaraskałaś się po kolejnym upadku. Jednak nie wiesz, co inni musieli przejść, żeby osiągnąć to co mają. „Bo ty to masz dobrze” nie zliczę ile razy usłyszałam to w przeciągu ostatnich kilku lat. I również od tylu lat przestałam oglądać się na innych, nie obchodzi mnie kredyt koleżanki i jej nowe mieszkanie, samochody, praca, podwyżki. Przestało mnie interesować życie innych i nagle okazało się, że UWAGA mam swoje. Praca nad sobą przynosi efekt, po czasie. Więc zacznij od siebie. Ech… my kobiety chcemy wszystko na już, ale tak nie ma. Kiedy robisz coś, pracujesz, z czasem pokonujesz kolejne szczeble.  Znajdź swoją własną drogę i podążaj nią. Najgorzej jest zacząć i wierzyć, że się uda. Ale spróbuj. Wyobraź sobie, że otwierasz sklep i od razu zakładasz klapę. Jak to ma przybliżyć cię do wygranej, skoro ty tylko czekasz, aby udowodnić sobie, że się nie uda. Uwierz, ty podświadomie doprowadzisz swój pomysł do ruiny, bo w momencie potknięcia zasadzisz mu solidnego kopa, zamiast podać pomocną dłoń i go ratować. Na złość samej sobie.

Walcz o swoje pomysły

„Bo mi łatwo mówić” nie, nie jest. Po drodze i ja miałam niepowodzenia które uczyły czegoś nowego i zamiast dołować, były solidnym filarem, przy kolejnym projekcie. Nie wszystko jest takie złe jak nam się wydaje. Grunt, żebyś umiała to wykorzystać w przyszłości.

Czytam te Wasze maile i mi się gęba cieszy od ucha do ucha. Najważniejsze jest to, że jesteście zadowolone  z siebie. Wiecie, że kobiety posiadają supermoce i mogą przenosić góry! I to właśnie udowadniacie. Jesteście niesamowite, robicie tyle fantastycznych rzeczy. Świadomość swoich mocnych stron jest bardzo ważna. Ona się w przyszłości spotęguje.

Trzy z Was napisały, że zakładają blogi, szacun i pełne wsparcie z mojej strony. Nie ma nic lepszego niż pewność siebie i mail o treści „Chcę to w końcu zrobić”. Jesteście na dobrej drodze.


Nie czekaj, tylko dołącz do dumnych z siebie kobiet.

W akcji BĄDŹ DUMNA  macie szanse zaprezentować co potraficie, co kochacie w sobie i co odróżnia was od innych. To akcja, która ma za zadanie, pokazać Wam, że jesteście wielkie! 

1 (71)

Dziękuje, że wpadłaś z wizytą. Jeżeli chcesz być na bieżąco zapraszam tutaj Facebook i tutaj Instagram. Do miłego!

24 comments

  1. Oleńka says:

    dziękuję! 😉

    PS: „Porównywanie niszczy szczęście” – z filmu „Jak dogonić szczęście”. Jedna z najprostszych, a najmądrzejszych sentencji, jaką usłyszałam.

    • Charl says:

      or for longer than remedcondem. Follow the directions on your prescription label. Your doctor may occasionally change your dose to make swallowing easier. Swallow right away if you do not take simvastatin more than 2 alcoholic beverages daily. buy cialis viagra levitra can you

  2. Freelance Mama says:

    Ja też przestałam patrzeć na innych i zazdrościć. Może i niektórzy mają to, czego byśmy chcieli, samochody, podróże i kasę, ale nie wiemy co za tym stoi. Ile wyrzeczeń mieli po drodze, a może nie mają z kim się tym wszystkim dzielić. Lepiej pilnować swojego podwórka i być dumnym z tego co się ma i kim się jest :)

  3. Alicja - o chłopcu i says:

    O tak :) jak cos chcesz to pracuj a nie narzekaj … Zrozumiałam jakiś czas temu … I jeszcze nauczylam sie mowić dziękuje gdy ktoś w realu mówi mi, ze mam fajnego bloga lub fajny wpis dodałam … Jeszcze jakiś czas temu odruchowo powiedziałabym , ” nie no cos Ty … Takie tam bzdurki piszę”

  4. Mama Pana Adama says:

    Nie znoszę zazdrości – nie tylko u innych, u siebie też. Lekarstwem na nią jest chyba dobre poczucie własnej wartości. Ale takie na odpowiednim poziomie, ani za wysokie ani za niskie. Bo nie tylko zazdroszczenie komuś jest w moim poczuciu złe, ale myślenie o tym, że inni powinni mi zazdrościć także. To tak na marginesie:)

  5. Brawurka says:

    Alleluja! Skupmy się na naszych indywidualnych żywotach, bo nasze życia musimy przeżyć my sami!
    Wierzę, że wszystko jest w nas, każdy ma potencjał, który z dodatkiem determinacji i dyscypliny może nas zaprowadzić na wyżyny naszej świetnośći . come on…who runs the world…girls!!!

  6. calareszta.pl says:

    Każdy człowiek jest inny. Nie ma co zazdrościć. Pamiętam jak raz narzekałam na swoje krągłości. Bardzo chuda koleżanka powiedziała mi wtedy, że ona całe życie zazdrości kobietom takim jak ją – z biustem i pupą, bo ona ich nigdy nie miała i nie czuje się kobieco. Każda z nas jest wyjątkowa, tylko musimy to zobaczyć.

  7. Karolina says:

    Ja się za wszystko zabieram i wszystko bym chciała ale z wykonaniem planów to mam problem. Twoja postawa jest dla mnie największą motywacją, to że dajesz radę. Staram się porównywać z ludźmi właśnie w taki sposób „oni dają radę to ja też dam”. Po raz kolejny zabieram się na siebie, organizuje. Skoro tobie udaje się tak regularnie prowadzić bloga z Manią na rękach to ja jestem zwykłym leniem a to jest choroba uleczalna :)

Dodaj komentarz